"Dopóki żyje na świecie choćby jeden człowiek, który nie zna Jezusa Chrystusa nie wolno Ci spocząć" o. Jordan, Założyciel Salwatorianów

sobota, 25 stycznia 2014

III NIEDZIELA ZWYKŁA

„Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie”.
Jezus przynosi ludziom światło. Wiara jest światłem. Encyklika Franciszka „Lumen fidei”: „Pilne staje się odzyskanie światła, które jest właściwą cechą wiary, bo kiedy gaśnie jej płomień, wszystkie inne światła tracą w końcu swój blask. Światło wiary ma bowiem szczególny charakter, ponieważ jest zdolne oświetlić całe życie człowieka”. Światło wiary nie jest tylko zbiorem prawd dogmatycznych czy moralnych. Wiara oświeca całe życie człowieka. Każdy jego wymiar, każdą dziedzinę. Papież pisze, że spotkanie z Bogiem sprawia, iż „otrzymujemy nowe oczy”, które pozwalają zobaczyć życie jako drogę. Pomyślmy o ciemnościach naszego życia: grzechy, nałogi, samotność, przeszłość, rany, bieda, smutek, kompleksy, brak nadziei itd. Jeśli czujesz się mieszkańcem „cienistej krainy śmierci”, to dla ciebie właśnie wzeszło światło. Masz nowe oczy.
 
 

sobota, 18 stycznia 2014

II NIEDZIELA ZWYKŁA

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. 

Dlaczego Jezus jest nazwany „Barankiem Bożym”? To nawiązanie do Paschy. W noc przed wyjściem z niewoli egipskiej Żydzi zabili w rodzinach baranka na ucztę ofiarną, a jego krwią naznaczyli odrzwia domów. Anioł śmierci, który w tę noc zabił wszystkie pierworodne dzieci w Egipcie, ominął domy pokropione krwią baranka. Jezus jest Barankiem Paschalnym, który przez swoją krew uwalnia ludzi od grzechów. Żydzi, świętując Paschę, zabijali jednorocznego baranka. Jezus został skazany na śmierć w dniu i o tej samej godzinie, w której według przepisów prawa żydowskiego zabijano baranki na Paschę. Po śmierci nie łamano Mu nóg, podobnie jak nie łamano kości baranka paschalnego.  



sobota, 11 stycznia 2014

NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO

„To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Jan doskonale rozumie, kto tu jest świętym, a kto grzesznikiem. Wie, kto kogo naprawdę potrzebuje. To człowiek potrzebuje Boga, Jego chrztu, czyli Jego przebaczenia, łaski, prawdy, miłości, zbawienia. Nie odwrotnie.
Jednak wiele razy w historii zbawienia Bóg przychodzi do człowieka i wydaje się w jego ręce. Jakby to On nas potrzebował. Ta historia wciąż się powtarza. Pokora Boga jest tak niesamowita, że nawet wielki prorok jest w szoku, próbuje protestować, wzbrania się. Pan Bóg wciąż zaskakuje. Przychodzi do nas w taki sposób, że mamy ochotę powiedzieć jak Jan: „Panie Boże, to nie wypada, trzeba jakoś inaczej”. „Jezus mu odpowiedział: Pozwól…”. 
 
 
 

sobota, 4 stycznia 2014

II NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM

„Na początku”. Słowa „Na początku” nawiązują do hymnu o stworzeniu świata z Księgi Rodzaju: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1).
Wszystko ma początek w Bogu. I stworzenie, i zbawienie. W świetle tego początku można zrozumieć, kim jest człowiek i jakie jest jego ostateczne powołanie. Przeżywamy początek roku, planujemy sobie wiele spraw. Czy początkiem moich aktywności, zamiarów jest Bóg – Jego Słowo, które stało się ciałem? Tylko zaczynając z Nim jakiekolwiek dzieło, można mieć ufność, że będzie z tego trwałe dobro. Bo ON jest źródłem wszelkiego dobra. Jest taka pieśń: „Z Bogiem, z Bogiem każda sprawa, tak mawiali starzy. Kiedy wezwiesz tej pomocy, wszystko ci się zdarzy. Idziesz w drogę, chociaż blisko, z Bogiem wychodź z progu! A gdy wrócisz z niej szczęśliwie, to podziękuj Bogu…”.