Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego czterdziestego dnia po jego urodzeniu należało zanieść syna do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 syklów. Równało się to zarobkowi 20 dni (1 sykl albo szekel to 4 denary lub drachmy, czyli zapłata za 4 dni pracy robotnika niewykwalifikowanego). Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo - przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
"Dopóki żyje na świecie choćby jeden człowiek, który nie zna Jezusa Chrystusa nie wolno Ci spocząć" bł. Franciszek od Krzyża, Założyciel Salwatorianów
czwartek
ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO
Nazwa obchodzonego 2 lutego święta wywodzi się od dwóch terminów greckich: Hypapante oraz Heorte tou Katharismou, co oznacza święto spotkania i oczyszczenia. Oba te święta były głęboko zakorzenione w tradycji Starego Testamentu.
Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego czterdziestego dnia po jego urodzeniu należało zanieść syna do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 syklów. Równało się to zarobkowi 20 dni (1 sykl albo szekel to 4 denary lub drachmy, czyli zapłata za 4 dni pracy robotnika niewykwalifikowanego). Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo - przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego czterdziestego dnia po jego urodzeniu należało zanieść syna do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 syklów. Równało się to zarobkowi 20 dni (1 sykl albo szekel to 4 denary lub drachmy, czyli zapłata za 4 dni pracy robotnika niewykwalifikowanego). Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo - przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
niedziela
IV NIEDZIELA ZWYKŁA
Od wieków komentatorzy spierają się o to, czy te reguły dotyczą wszystkich uczniów, czy jedynie wybranego grona, gotowego bardziej niż inni realizować radykalne wskazania Ewangelii. Zdaje się, że odpowiedź na tę kwestię jest pochodną osobistego zaangażowania każdego z uczniów Chrystusa. „Szczęśliwi”, takie znaczenie posiada grecki przymiotnik makarioi, użyty przez ewangelistę Mateusza, a przetłumaczony jako „błogosławieni”. Szczęśliwymi nazywa tych, którzy przyjęli orędzie o zbawczej roli Jezusa Chrystusa. Chrystusowe błogosławieństwa zdają się ukazywać perspektywę na przyszłość, ale – co podkreślają komentatorzy – ewangelista, redagując swój tekst, pominął podmiot. Nie wiadomo, czy błogosławionym jesteś ty, jesteśmy my czy jesteście wy. Każdy może być błogosławiony, czyli szczęśliwy, nie w przyszłości, ale już tu i teraz. „Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę”. Góry w Ewangelii Mateusza są miejscem spotkania z Bogiem i miejscem Jego objawienia. Pan Jezus był kuszony na górze. Także na górze miała miejsce scena przemienienia. W takim otoczeniu Chrystus wycofywał się, by modlić się na osobności. Także po zmartwychwstaniu, na górze, dokonało się spotkanie Chrystusa, który posyłał swych uczniów „aż po krańce świata”.
sobota
piątek
UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO
Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. To jedno z najstarszych świąt w Kościele. Trzej królowie być może byli astrologami, którzy ujrzeli gwiazdę - znak narodzin Króla. Jednak pozostanie tajemnicą, w jaki sposób stała się ona dla nich czytelnym znakiem, który wyprowadził ich w daleką i niebezpieczną podróż do Jerozolimy.
Herod, podejmując ich, dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują Mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.
Herod, podejmując ich, dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują Mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.
wtorek
Kolęda
2017
Poniedziałek
2 stycznia od godz. 16:00:
1/
Godzięcin - Bloki 54 H, G i F;
2/
Godzięcin - Bloki 54 B, A i E;
3/
Godzięcin - domy w kierunku starej drogi do Bagna i blok 54 C i D.
Wtorek
3 stycznia
1/
Godzięcin - od kościoła w kier. Brzegu Dolnego strona lewa i
prawa;
2/
Godzięcin - od Brzegu Dolnego w kier. kościoła strona lewa;
3/
Godzięcin - od Brzegu Dolnego w kier. kościoła strona prawa.
Środa
4 stycznia
1/
Godzięcin - od kościoła w kier. cmentarza strona lewa i prawa;
2/
Godzięcin - od cmentarza w kier. kościoła strona lewa;
3/
Godzięcin - od cmentarza w kier. kościoła strona prawa.
niedziela
UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO
„W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie”. Zestawienie narodzin Jezusa z pierwszym rzymskim cesarzem oraz spisem ludności jest celowym zabiegiem ewangelisty. Cesarz zarządził spis ludności w „całym świecie” (gr. oikoumene oznacza „ziemia zamieszkana”). Chodziło o Cesarstwo Rzymskie, ale władca Rzymu miał ambicję panowania nad całym światem. Co więcej, chciał być uważany za boga i rzeczywiście uchodził za boga. W 27 r. przed Chr. senat rzymski nadał mu tytuł „Augustus”, czyli dosłownie „godny uwielbienia”. Cezar bywał nazywany także zbawicielem; uważano wtedy powszechnie, że on jest tym, który przyniósł ziemi pokój, jego panowanie miało być początkiem nowej ery dobrobytu i szczęścia. Kiedy poznajemy ten historyczny kontekst, rozumiemy lepiej, co chce powiedzieć św. Łukasz. Prawdziwym Bogiem, Zbawicielem, Dawcą pokoju i Kimś prawdziwie godnym uwielbienia jest Jezus, Syn Maryi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



