niedziela, 14 września 2014

Akcja informacyjna "Chrońmy dzieci, chrońmy szkołę!"

Obywatelska Inicjatywa Rodzin (OIR),z którą Stowarzyszenie Pedagogów NATAN współpracuje w ramach Koalicji Obywatelskiej DLA RODZINY, przygotowało ulotkę “Chrońmy dzieci, chrońmy szkołę!” i broszurę „Edukacja seksualna według gender”
Celem broszury jest dotarcie do rodziców i nauczycieli z rzeczowymi informacjami o tym, jak zwolennicy ideologii gender chcą zmienić szkolną edukację, aby doprowadzić dzieci i młodzież do zachwiania pewności swojej płci oraz do podejmowania jak najwcześniej współżycia seksualnego. Mówi też o tym, co można zrobić, aby to zatrzymać.
Z racji, że w mediach głównego nurtu obowiązuje teza „ideologii gender nie ma” broszura odsyła do wielu dokumentów i materiałów źródłowych, tak aby każdy mógł sprawdzić wiarygodność podawanych informacji.

http://www.dlarodziny.net/projekt04/res/genderowa_edukacja_publikacja.pdf


sobota, 13 września 2014

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

Kontekstem liturgicznym dzisiejszego czytania z Ewangelii jest święto Podwyższenia Krzyża. 

Zaskakuje nieco to, że nie dostajemy do rozważenia fragmentu opisu Ukrzyżowania. Liturgia słowa proponuje nam fragment nocnej rozmowy Pana z Nikodemem. Jezus wezwał tego poszukującego faryzeusza do narodzenia się na nowo. To jest trop dla nas. Patrząc na krzyż Chrystusa, trzeba narodzić się na nowo – do wiary, do miłości, nadziei, do prawdziwego życia. Odkryć, że śmierć Ukrzyżowanego kryje w sobie tajemnicę życia. I chodzi o moje życie!


2 Tajemnica krzyża jest obecna w tym fragmencie na dwa sposoby. Pierwszym kluczem jest słowo „wywyższenie”. „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”. Ewangelia Jana ukazuje mękę Jezusa w paradoksalny sposób jako drogę chwały, wywyższenia, wstępowanie Króla na tron. Ten motyw pojawia się jeszcze u Jana dwa razy: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM” (J 8,28). „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12,32). 
 
 

sobota, 6 września 2014

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

„Idź i upomnij go”. 

Kiedy ktoś wyrządza nam jakąś krzywdę, chętniej opowiemy o tym innym ludziom niż jemu samemu. Łatwiej poużalać się nad sobą przed innymi, poszukać potwierdzenia, że racja jest po naszej stronie, niż spojrzeć w oczy krzywdzicielowi. Braterskie upomnienie nie jest łatwe. Wymaga odwagi i miłości do upominanej osoby, także pokory. Celem jest „pozyskanie” brata, a nie postawienie na swoim, udowodnienie swoich racji. Nasza intencja musi być czysta. Mamy skłonność do popadania w przesadę: albo w stronę „no, to ja mu teraz tak powiem, że pójdzie mu w pięty” albo „ja go nie będę nawracał, zacisnę zęby, będę milczał, aż zrozumie”. Warto odnieść to wezwanie Jezusa do konkretnych sytuacji np. w małżeństwie. Napomnienie męża, żony… To może być czasem bardzo trudne. Ale im dłużej się zwleka z nazwaniem po imieniu krzywdy, którą się odczuwa, tym gorzej. Milczenie w sytuacji konfliktowej nie jest neutralne. Może być odebrane jako agresja, jako skreślenie z listy bliskich osób.
 
 

sobota, 30 sierpnia 2014

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

„Jezus zaczął wskazywać… że musi iść do Jerozolimy”. Od pewnych spraw nie da się uciec
Prędzej czy później zdajemy sobie sprawę, że ta miłość będzie boleć. Każdy z nas ma swoją Jerozolimę – miasto, ołtarz ofiarny, na którym trzeba oddać siebie. Miasto ukrzyżowania, ale i zmartwychwstania. Piotr usłyszał tylko pierwszą część zapowiedzi Pana, tę o cierpieniu i śmierci. O zmartwychwstaniu już nie. My reagujemy podobnie. To naturalna reakcja obronna „organizmu” przed krzyżem. Chronimy siebie przed bólem. Innych też, choć najczęściej chodzi nam i tak o siebie. Najbardziej prymitywnym mechanizmem w człowieku jest zasada przyjemności. Chcemy, by nam było miło, beztrosko, bezstresowo, bez wysiłku, potu, krwi i łez. Chcemy dobrego samopoczucia. To naturalne ludzkie nastawienie. 
czytaj całość
 
 

sobota, 23 sierpnia 2014

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

„A wy za kogo Mnie uważacie?”. Jezus pyta apostołów, czy Go poznali. Ludzie mogą mieć różne opinie, ale dla Niego liczy się to, czego nauczyli się najbliżsi uczniowie.
W żadnej szkole nie egzaminuje się ze znajomości nauczycieli, ale z wiedzy przedmiotowej. W Kościele, który jest kontynuacją szkoły Jezusa, bardziej liczy się osobista znajomość Mistrza niż „sucha” wiedza religijna o rytach czy przykazaniach. Poznanie Chrystusa nie jest wiedzą podręcznikową, zbiorem formułek, ale rodzi się ze wspólnej drogi, z fascynacji, bliskości, zażyłości, a ostatecznie miłości. Rozum jest ważny (także w miłości!), ale kluczem pozostaje serce poruszone łaską Boga. Kim jestem? – pyta Jezus. Jaka jest twoja odpowiedź? Nie chodzi o cudze opinie, ale o osobiste wyznanie. Chodzi o prawdę o Jezusie, która przemienia twoje życie, angażuje twoją miłość.
 
 

sobota, 16 sierpnia 2014

XX NIEDZIELA ZWYKŁA

„Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu”. Jezus, pełniąc swoją misję, napotyka opór swoich rodaków, zwłaszcza autorytetów religijnych Izraela. Kieruje więc swoje kroki w stronę pogan. Tyr i Sydon to dwa miasta fenickie, które były w Starym Testamencie symbolicznym określeniem krain pogańskich.
Jezus, rozczarowany odrzuceniem w miastach żydowskich, mówi w Ewangelii Mateusza: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły” (Mt 11,21 n.). W scenie rozmowy z kobietą kananejską widać spełnienie się tych słów. Kobieta jest reprezentantką wszystkich narodów nieżydowskich, które także potrzebują zbawienia. To jest pierwszy sens tego fragmentu Ewangelii – jest nim wskazanie, że choć posłannictwo Jezusa było adresowane w pierwszym rzędzie do narodu wybranego, to jednak w istocie jest misją uniwersalną. Każdy człowiek bez wyjątku potrzebuje zmiłowania Bożego. Cierpienie dziecka boli tak samo Żyda, Greka czy Chińczyka. „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida!” – to modlitwa człowieka doświadczonego przez zło, to wołanie o zbawienie, ratunek, miłość. Prawdziwa religia przekracza granice geograficzne, etniczne, kulturowe. To sprawa najgłębiej ludzka.