sobota, 19 lipca 2014

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

Podstawowym tematem nauczania Jezusa jest królestwo Boże. Co to właściwie jest? To duchowa ojczyzna, wspólnota serc uznających panowanie (królowanie) Boga. Królestwo Boże dojrzewa w dziejach, jego zaczynem jest Kościół. Jezus mówi o tym, posługując się obrazami zaczerpniętymi z życia codziennego.
Często powracają motywy ziarna, siania, zaczynu. Poddawanie życia Bogu to proces rozciągnięty w czasie. To także jakaś niewiadoma, rodzaj niepewności, który towarzyszy rolnikowi lub gospodyni. Czy ziarno wyrośnie? Czy ciasto się uda? Czy nie jest tak ze wszystkimi ważnymi sprawami w życiu? Czy ta miłość dojrzeje, czy będzie z niej udane małżeństwo, rodzina? Czy to powołanie się rozwinie i nie zmarnuje? Czy ta parafia stanie się żywą wspólnotą? Czy moja krwawica da coś trwałego, sensownego innym? A dzieci? Co z nich wyrośnie? Stale żyjemy nadzieją i trwogą, spoglądając w przyszłość. Im bardziej oddajemy Bogu przyszłość, tym spokojniejsi jesteśmy.

sobota, 12 lipca 2014

XV NIEDZIELA ZWYKŁA

„Oto siewca wyszedł siać”.
W tej przypowieści są trzy elementy: siewca, ziarno i gleba. Siewcą jest sam Chrystus, który głosi Dobrą Nowinę. Uderza hojność, wręcz rozrzutność siewcy, nie zastanawiającego się nad tym, jakiej jakości jest ziemia. Sieje, gdzie się da. Bóg nie kalkuluje. On sam jest niewyczerpanym źródłem łaski, której udziela obficie. Można kontemplować tę hojność Boga. Ale jest tu także ukryta podpowiedź dla wszystkich, którzy głoszą dziś słowo Boże w Kościele. Nie trzeba specjalnych strategii, wystarczy przepowiadać niezafałszowaną Ewangelię. Wszystkim, zawsze i wszędzie. W niej są ukryte prawda, miłość, życie.
 
 
 

sobota, 5 lipca 2014

XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

„Objawiłeś prostaczkom”. Dosłownie „tym, którzy są jak małe dzieci”.
Małe dziecko wierzy na słowo. Ma zaufanie do rodziców. Zadaje pytania, ale z ciekawości, z chęci poznania, a nie po to, by kwestionować. Jezus wskazuje na relację Ojca i Syna jako na idealny model sytuacji, w której dokonuje się najgłębsze poznanie. Miłość jest tu kluczem. Ona poszerza rozum, pozwala zejść na najgłębszy poziom prawdy. (Miłość, nie zakochanie! Zakochanie często odbiera rozum). Dotyczy to zarówno ludzi, jak i Boga. Dziecko wie, że jego życie pochodzi od rodziców. Uznaje w naturalny sposób ich autorytet. Tylko jeśli uznam siebie za syna lub córkę Ojca w niebie, mam szansę Go poznać. Im więcej będzie we mnie Bożego dziecka, tym lepiej poznam Boga. Mamy dziś z tym spory problem. Sporo w nas buntu, sceptycyzmu, kwestionowania, wątpliwości. Wmawiają nam dzisiejsi „mądrzy i roztropni”, że dojrzałość polega na buntowaniu się, na odrzucaniu wszelkiego „jarzma”, czyli ograniczenia i trudu. Tymczasem największą mądrością jest uznać siebie za dziecko Najwyższego.
 
 

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Jubileusz ks. Benona

Ks. Benon Hojeński SDS przeżywa jubileusz 45 lat kapłaństwa!
W poniedziałek 16 czerwca 2014 roku uroczystą Eucharystię w kościele św. Judy Tadeusza i św. Antoniego Padewskiego w Obornikach Śl, dziękując panu Bogu za 45 lat kapłaństwa,
odprawił ks. Benon Hojeński - były proboszcz naszej wspólnoty parafialnej .

niedziela, 29 czerwca 2014

Wakacje z Bogiem!

Wyjazdy wakacyjne:
FORUM MŁODYCH  5-14 lipca Dobroszyce, zob. www.21fm.pl
Inne: góry, morze, jeziora, kajaki, żagle, piłka nożna, pielgrzymki itp, zob. www.rms.sds.pl i www.sop.sds.pl
Dla dzieci: Kołczewo nad morzem 28.07-2.08

sobota, 28 czerwca 2014

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”.
Tak zwany test Rorschacha polega na tym, że badanej osobie pokazuje się kilka tablic z symetrycznymi plamami i pyta, co widzi. Interpretacja ma świadczyć o tym, co człowiek nosi w swojej głębi. Jezus jest „testem” zaproponowanym nam przez Boga. Sposób odczytania tajemnicy Chrystusa zależy w dużym stopniu od tego, co nosimy w sercu. Mamy tendencję, by sprowadzać Go do swojej skali, redukować Go tylko do ludzkiej miary. Zdarza się też tendencja odwrotna, akcentowanie bóstwa i pomniejszenie człowieczeństwa. Nawet te błędne, niepełne czy agresywne odpowiedzi mają swoją wartość. Odsłaniają jakiś aspekt tajemnicy Jezusa. Pokazują także tęsknoty lub duchowe choroby ludzi, którzy takich odpowiedzi udzielają.
 
 

sobota, 21 czerwca 2014

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

Kontekstem słów dzisiejszej Ewangelii jest rozesłanie apostołów na głoszenie słowa Bożego. 

Aby być misjonarzem, trzeba być silniejszym niż lęk. Kilka zdań wcześniej Jezus mówi o tym, że głosiciele Ewangelii będą prześladowani, tak jak prześladowany jest On sam. Jesteśmy posłani jak owce między wilki. Słowa: „nie bójcie się ludzi” (w oryginale „nie bójcie się ich”) odnoszą się do strachu przed tymi, którzy mogą nam uprzykrzać życie z powodu Jezusa. Ewangelia nie jest prywatną sprawą, ona z definicji jest do rozgłaszania, do obwieszczania, ponieważ jest najlepszą z nowin. Będzie jednak zawsze budziła sprzeciw, nieraz gwałtowny. Bunt wobec Boga wyraża się często w agresji wobec Jego świadków. Z tym trzeba się liczyć. Z pokorą. Bo ja sam bywam buntownikiem.