sobota, 30 sierpnia 2014

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

„Jezus zaczął wskazywać… że musi iść do Jerozolimy”. Od pewnych spraw nie da się uciec
Prędzej czy później zdajemy sobie sprawę, że ta miłość będzie boleć. Każdy z nas ma swoją Jerozolimę – miasto, ołtarz ofiarny, na którym trzeba oddać siebie. Miasto ukrzyżowania, ale i zmartwychwstania. Piotr usłyszał tylko pierwszą część zapowiedzi Pana, tę o cierpieniu i śmierci. O zmartwychwstaniu już nie. My reagujemy podobnie. To naturalna reakcja obronna „organizmu” przed krzyżem. Chronimy siebie przed bólem. Innych też, choć najczęściej chodzi nam i tak o siebie. Najbardziej prymitywnym mechanizmem w człowieku jest zasada przyjemności. Chcemy, by nam było miło, beztrosko, bezstresowo, bez wysiłku, potu, krwi i łez. Chcemy dobrego samopoczucia. To naturalne ludzkie nastawienie. 
czytaj całość
 
 

sobota, 23 sierpnia 2014

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

„A wy za kogo Mnie uważacie?”. Jezus pyta apostołów, czy Go poznali. Ludzie mogą mieć różne opinie, ale dla Niego liczy się to, czego nauczyli się najbliżsi uczniowie.
W żadnej szkole nie egzaminuje się ze znajomości nauczycieli, ale z wiedzy przedmiotowej. W Kościele, który jest kontynuacją szkoły Jezusa, bardziej liczy się osobista znajomość Mistrza niż „sucha” wiedza religijna o rytach czy przykazaniach. Poznanie Chrystusa nie jest wiedzą podręcznikową, zbiorem formułek, ale rodzi się ze wspólnej drogi, z fascynacji, bliskości, zażyłości, a ostatecznie miłości. Rozum jest ważny (także w miłości!), ale kluczem pozostaje serce poruszone łaską Boga. Kim jestem? – pyta Jezus. Jaka jest twoja odpowiedź? Nie chodzi o cudze opinie, ale o osobiste wyznanie. Chodzi o prawdę o Jezusie, która przemienia twoje życie, angażuje twoją miłość.
 
 

sobota, 16 sierpnia 2014

XX NIEDZIELA ZWYKŁA

„Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu”. Jezus, pełniąc swoją misję, napotyka opór swoich rodaków, zwłaszcza autorytetów religijnych Izraela. Kieruje więc swoje kroki w stronę pogan. Tyr i Sydon to dwa miasta fenickie, które były w Starym Testamencie symbolicznym określeniem krain pogańskich.
Jezus, rozczarowany odrzuceniem w miastach żydowskich, mówi w Ewangelii Mateusza: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły” (Mt 11,21 n.). W scenie rozmowy z kobietą kananejską widać spełnienie się tych słów. Kobieta jest reprezentantką wszystkich narodów nieżydowskich, które także potrzebują zbawienia. To jest pierwszy sens tego fragmentu Ewangelii – jest nim wskazanie, że choć posłannictwo Jezusa było adresowane w pierwszym rzędzie do narodu wybranego, to jednak w istocie jest misją uniwersalną. Każdy człowiek bez wyjątku potrzebuje zmiłowania Bożego. Cierpienie dziecka boli tak samo Żyda, Greka czy Chińczyka. „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida!” – to modlitwa człowieka doświadczonego przez zło, to wołanie o zbawienie, ratunek, miłość. Prawdziwa religia przekracza granice geograficzne, etniczne, kulturowe. To sprawa najgłębiej ludzka.

 
 
 

czwartek, 14 sierpnia 2014

ODPUST KU CZCI MARYI WNIEBOWZIĘTEJ

  15 sierpnia - Uroczystość Wniebowzięcia NMP
 Zapraszamy na Odpust Parafialny - suma odpustowa o godz. 12:30 w kościele w Bagnie. Zachęcamy parafian i gości do licznego udziału i uzyskania odpustu zupełnego. Warunki odpustu to: nawiedzenie kościoła parafialnego, spowiedź i Komunia św., brak przywiązania do grzechu, wyznanie wiary i modlitwa w intencjach Ojca św.
   Po sumie zapraszamy na mini-festyn rodzinny z parafialną edycją programu „Mam talent”
Tradycją naszych festynów parafialnych stały się stoiska z ciastami i z rękodziełem wykonanym przez dzieci. Będzie też grill, domowy chleb ze smalcem i ogórkami s. Anieli – wszystko po symbolicznych cenach na zacny cel. Zebrane podczas festynu pieniądze zasilą fundusz remontowy.

sobota, 9 sierpnia 2014

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

„Wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić.
Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał”. Warto wyobrazić to sobie. Jezus po ciężkiej „duszpasterskiej harówce” odpoczywa, modląc się. Jeśli połączymy tę scenę z obrazem Pana chodzącego po wodzie, zobaczymy ważną podpowiedź. Modlitwa daje siłę, by chodzić po wodzie, czyli wierzyć. Modlitwa otwiera człowieka na obecność Boga, uwalnia w nas Jego moc, przemienia, uzdalnia do rzeczy po ludzku niemożliwych, do niesienia ciężaru życia, powołania, choroby czy starości. W Biblii morze jest symbolem ciemnych mocy: śmierci, grzechu, demonów. Jezus chodzący po morzu ukazuje się jako Ten, który depcze potęgę przeciwnika. Ale wcześniej… modlił się.
 
 

sobota, 2 sierpnia 2014

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA

„Każ więc rozejść się tłumom”.
Tak radzą apostołowie Jezusowi. Troszczą się o ludzi czy raczej o siebie? Nie wiemy. Może trochę o innych, a trochę dlatego, że chcą się pozbyć kłopotu. Lubimy dawać innym „dobre rady”. Nawet samemu Bogu. Warto uczciwie zobaczyć, ile w tych naszych radach autentycznego zatroskania i gotowości pomocy, a ile zwykłej „spychologii” czy ucieczki od wysiłku.

2 „Wy dajcie im jeść”. Tak odpowiada Pan na „dobrą radę” apostołów. Pomocnicy Jezusa muszą wysilić wyobraźnię miłosierdzia. „Wy dajcie im jeść” – to brzmi trochę jak wyrzut, trochę jak prowokacja, ale i zachęta. Pan chce nas wciągnąć w „swoje kłopoty”. Czy i my w Kościele nie mamy czasem ochoty odesłać ludzi do domu bez pomocy? Narzekamy, że nie przychodzą do kościoła, a jak już przyjdą, to narzekamy, że mamy z nimi same kłopoty. „Wy dajcie im jeść” – musimy uczyć się, że jesteśmy powierzeni sobie nawzajem w Kościele. Mamy ludziom dać Boga, ale nie wolno być obojętnym na zwykły głód i materialne potrzeby.